Prawidłowe planowanie czasu pracy kierowcy nie sprowadza się wyłącznie do pilnowania dziennego czasu jazdy. Przy dłuższych trasach trzeba również kontrolować odpoczynki tygodniowe, terminy powrotów, rekompensaty oraz sytuacje wyjątkowe, w których kierowca może skorzystać z odstępstwa przewidzianego w art. 12 rozporządzenia 561/2006. W praktyce problemem może być nie tylko samo przekroczenie normy, ale również brak dokumentacji pokazującej, dlaczego do niego doszło. Dlatego istotne są zarówno właściwe planowanie trasy, jak i odpowiednie dokumentowanie zdarzeń.
Obowiązkowy powrót kierowcy i odpoczynki tygodniowe
Przedsiębiorstwo transportowe powinno organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby umożliwić mu regularny powrót do centrum operacyjnego pracodawcy albo do miejsca zamieszkania. Co do zasady możliwość taka powinna pojawić się w każdym okresie czterech kolejnych tygodni. Ważne jest tutaj samo pojęcie „umożliwienia”. Firma nie powinna czekać, aż kierowca sam zgłosi, że chce wrócić. Praca powinna być zorganizowana tak, aby powrót był rzeczywiście możliwy. Może odbyć się pojazdem, którym wykonywany jest transport, innym samochodem, samolotem albo innym środkiem transportu zapewnionym przez pracodawcę. Nie oznacza to jednak, że kierowca zawsze musi z tej możliwości skorzystać. Może zdecydować, że swój odpoczynek tygodniowy spędzi w innym wybranym miejscu. Jeśli firma zorganizowała możliwość powrotu, a kierowca z niej rezygnuje, warto pozostawić po tym jednoznaczny ślad. Może to być wiadomość e-mail, SMS, informacja w systemie telematycznym albo podpisane oświadczenie. Taka rezygnacja powinna być dokumentowana każdorazowo dla konkretnego przypadku, a nie jednym ogólnym oświadczeniem na cały rok.
W dokumentacji warto przechowywać także plan trasy, zlecenia, informacje wynikające z tachografu oraz dowód, że powrót został realnie zaplanowany. Firma nie musi natomiast dokumentować, gdzie dokładnie kierowca spędził swój prywatny odpoczynek. Warto pamiętać również, że cztery kolejne tygodnie nie są tym samym co miesiąc kalendarzowy. Planowanie powrotów „raz w miesiącu” może więc prowadzić do błędów. Szczególnej uwagi wymagają również sytuacje, w których kierowca korzysta z dwóch skróconych odpoczynków tygodniowych pod rząd, ponieważ wpływa to na termin powrotu i konieczność odpowiedniej rekompensaty.
Art. 12 i przedłużenie czasu jazdy kierowcy
Art. 12 rozporządzenia 561/2006 bywa traktowany jako dodatkowy zapas czasu, który można wykorzystać, gdy kierowcy zaczyna brakować godzin. Takie podejście jest ryzykowne.
Art. 12 powinien być stosowany w sytuacjach wyjątkowych. Chodzi o zdarzenia, których nie dało się odpowiednio przewidzieć podczas planowania trasy, na przykład nagły wypadek, zamknięcie drogi, nieoczekiwany korek, przymusowy objazd czy nagłe pogorszenie warunków drogowych.
Jeśli jeszcze przed rozpoczęciem przewozu wiadomo, że trasa jest zbyt długa, nie można planować jej z założeniem, że kierowca później skorzysta z art. 12. Tak samo znany wcześniej termin rozładunku sam w sobie nie uzasadnia odstępstwa.
W określonych sytuacjach kierowca może przedłużyć dzienny lub tygodniowy czas prowadzenia pojazdu maksymalnie o jedną godzinę, a przy spełnieniu dodatkowych warunków o dwie godziny, aby dotrzeć do miejsca zamieszkania albo centrum operacyjnego na odpoczynek tygodniowy.
Przykładem może być kierowca wracający z Hiszpanii do bazy. Jeśli podczas przejazdu dochodzi do poważnego wypadku i droga zostaje zablokowana na dwie godziny, mamy do czynienia z sytuacją inną niż źle zaplanowana od początku trasa. To zdarzenie wystąpiło już podczas realizacji przewozu i nie było znane wcześniej.
Po wykorzystaniu takiego przedłużenia trzeba pamiętać również o rekompensacie. Dodatkowy czas jazdy należy oddać w całości i dołączyć do innego odpoczynku. Jednocześnie nadal trzeba pilnować maksymalnego limitu 90 godzin jazdy w dwóch kolejnych tygodniach.
Jak opisywać naruszenia na wydruku z tachografu
Jeżeli dochodzi do odstępstwa od norm, bardzo ważne jest prawidłowe opisanie sytuacji. Sam tachograf pokaże przekroczenie czasu, ale nie wyjaśni, z czego ono wynikało. Dlatego opisy typu „korek”, „brak parkingu” albo samo „art. 12” mogą być niewystarczające. Kontrolujący powinien mieć możliwość odtworzenia przebiegu zdarzenia na podstawie informacji pozostawionych przez kierowcę.
W opisie warto wskazać:
- datę,
- godzinę lub przedział czasu,
- konkretną przyczynę,
- drogę lub odcinek trasy,
- powołanie się na art. 12,
- podpis kierowcy.
Przykładowo zamiast zapisu:
„Brak miejsca na parkingu.”
lepiej przygotować bardziej szczegółową informację:
„W godz. 18:40-19:25 wydłużenie czasu jazdy o 45 minut z powodu braku wolnych miejsc na parkingach przy drodze S3 na odcinku Zielona Góra-Sulechów. Kontynuacja jazdy do najbliższego miejsca umożliwiającego bezpieczny postój. Art. 12 rozporządzenia WE 561/2006. Podpis kierowcy.”
Tak samo warto opisywać nagłe zamknięcie autostrady, przymusowy objazd, awarię, niespodziewane problemy pogodowe czy zamknięty parking. Im bardziej konkretny opis, tym łatwiej wykazać, że odstępstwo wynikało z rzeczywistego zdarzenia na trasie.
Art. 12 nie powinien natomiast służyć do wyjaśniania regularnie powtarzających się przekroczeń, błędnie zaplanowanych tras czy konieczności zdążenia na znany wcześniej rozładunek. Nie jest również rozwiązaniem dla błędów w obsłudze tachografu.
W praktyce warto analizować czas pracy kierowców wcześniej niż dopiero po zakończeniu miesiąca. Wtedy można nie tylko zobaczyć naruszenie, ale również odpowiednio wcześniej zareagować na skrócone odpoczynki, brakujące rekompensaty albo ryzyko przekroczenia czasu jazdy.
Pomóc może w tym 4Trans z modułem TachoScan, który pozwala pracować z danymi pobranymi z kart kierowców i tachografów oraz analizować naruszenia.
Program można sprawdzić podczas 30-dniowych bezpłatnych testów 4Trans. To możliwość pracy na rzeczywistych danych swojej firmy i sprawdzenia, czy narzędzie ułatwia analizę czasu pracy kierowców. Po zakończeniu okresu testowego można zdecydować, czy program ma zostać w firmie. Jeżeli chcesz przetestować 4Trans, skontaktuj się z nami. Pomożemy uruchomić program i pokażemy, jak rozpocząć pracę z danymi z tachografów.
Najważniejsza zasada pozostaje prosta: art. 12 powinien być wyjątkiem, a nie elementem standardowego planowania. Dobrze przygotowana trasa, kontrola odpoczynków i rekompensat oraz prawidłowa dokumentacja znacznie ograniczają ryzyko problemów podczas kontroli.







